Papcio Chmiel
 

PAPCIO CHMIEL
artysta plastyk
 

Od niego się wszystko zaczyna. W pierwszej księdze przygód Tytusa, Romka i A’tomka Papcio siedzi bez natchnienia przy desce kreślarskiej i nad pustą kartką myśli: - Co by tu narysować, żeby zostać sławnym? „Wtem pac!” – potrącona ręką Papcia butelka z czarnym tuszem przewraca się i wylewa prosto na podłogę. – A niech to sjena palona – klnie Papcio imieniem bar-wnika brązowo-czerwonego, po chwili jednak dostrzega w plamie tuszu coś intrygującego. Kilka machnięć pędzlem i … z głupiej plamy po-wstaje mądry Tytus. I to jest właśnie początek przygód, które się do tej pory nie skończyły. Papcio to dziwny osobnik. Włosy zmierzwione, jakby piorun strzelił, białe, roztrzepane, a wąsy czarne. Przy desce kreślarskiej siedzi na huśtawce zawieszonej na dwóch linach, pędzle i piórka trzyma w kaburze od pistoletu. No, jak minister to on nie wygląda, choć na drzwiach zawiesił tabliczkę: „MINISTERSTWO HUMORU, STUDIO PAPCIA CHMIELA, DZIECI WPROWADZAĆ NA SMYCZY”.

Charakterystykę bohaterów opracowała była dziecięca czytelniczka Tytusa, obecnie dziennikarka poważnych gazet i matka przyszłego czytelnika - Katarzyna Skrzydłowska.

 

Opisy zaczerpnięte z Książki TYTUS ZLUSTROWANY ( kto nie czytał całości niech żałuje )