Agencja Hi-Hi donosi:
 

   Od paru dni ukazuje się reklama towarów  MEDIA MARKT, do których jest podłączona kukiełka z literą “T”. Zapytałam więc Papcia czy to jest jego Tytus de Zoo i oto co odpowiedział:
   - Ten nieudacznik? Z klawiaturą fortepianową  zamiast zębów, bez brwi, gałek ocznych, z talerzami zamiast uszu i w nędznych trampkach? Bez czupryny? 
Owszem, wyraziłem zgodę jeśli sobie przypominam, na użycie moich bohaterów w reklamie TV ale ....  PRAWDZIWYCH TYTUSÓW z moich książeczek.
Tę kukiełkę narysował nieznany mi osobnik. I teraz wyszło na to, że ten rysunek "niby Tytusa" ośmiesza mnie. 
Kiedyś i ja nędznie rysowałem Tytusa i nawet przed 40 laty miał literkę “T” na   koszulce.
    Do tego napis w dymku ciut mi wzięty z Festiwalu filmów dla dzieci ZERO NUDY w Opolu, organizowanego przez firmę Vip Car, gdzie prawdziwy Tytus jest maskotką Festiwalu.

 

  Redaktor Agencji mgr Alicja Wszystkowiem